Dla wielu diabetyków święta bywają źródłem stresu, a Tłusty Czwartek jawi się jako kulinarne pole minowe. W głowie często pojawia się czarno-biały scenariusz: albo całkowita rezygnacja i towarzyszące przy tym często poczucie wykluczenia, albo ulegnięcie pokusie, które kończy się niekontrolowanym skokiem glikemii, złym samopoczuciem i wyrzutami sumienia. Czas jednak odczarować to podejście.
Rygorystyczne zakazy rzadko przynoszą pożądany skutek. Wręcz przeciwnie – zakazany owoc kusi najbardziej, co często prowadzi do momentu słabości i zjedzenia znacznie większej porcji, niż planowaliśmy. Kluczem do sukcesu nie jest asceza, ale budowanie zdrowej relacji z jedzeniem i świadomego podejścia do takiego świętowania. Możemy podejść do tradycji bez lęku o poziom cukru, jeśli przestaniemy postrzegać pączka jako "wroga", a zaczniemy widzieć w nim element diety, który wymaga po prostu odpowiedniego podejścia.
Moja teza na ten dzień jest prosta: diabetyk może uczestniczyć w Tłustym Czwartku, o ile postawi na jakość, a nie na ilość. Zamiast trzech pączków z przypadkowej cukierni, wybierz jeden, ale przygotowany świadomie – najlepiej samodzielnie. Stosując kilka sprawdzonych trików dietetycznych, możesz cieszyć się smakiem Tłustego Czwartku, zachowując stabilną glikemię i spokój ducha.
Zrozumienie, co dzieje się wewnątrz pączka – i co dzieje się w Twoim organizmie po jego zjedzeniu – to pierwszy krok do przejęcia kontroli nad glikemią. Klasyczny pyszny wypiek z cukierni to, z punktu widzenia dietetyki i diabetologii, dość niefortunne połączenie trzech składników: oczyszczonej mąki pszennej, głębokiego tłuszczu oraz cukru prostego.
To, co nadaje pączkowi jego puszystość i smak, jest jednocześnie największym wyzwaniem dla trzustki. Biała mąka o niskiej zawartości błonnika w połączeniu z cukrem zawartym w nadzieniu i lukrze tworzy mieszankę o bardzo wysokim indeksie glikemicznym (IG). Smażenie w głębokim tłuszczu (smalcu lub oleju) dodatkowo obciąża układ trawienny i drastycznie podnosi gęstość kaloryczną przekąski.
Może Cię zainteresować również: FAQ: indeks i ładunek glikemiczny – najczęstsze pytania
Kiedy jesz taki produkt, Twój organizm reaguje błyskawicznie. Węglowodany proste są rozkładane niemal natychmiast, co powoduje gwałtowny skok glukozy we krwi. W odpowiedzi na ten stan organizm (lub podana z zewnątrz insulina) stara się go opanować, co często skutkuje równie szybkim spadkiem poziomu cukru. Ten "zjazd" glikemiczny objawia się nagłym głodem, sennością, drżeniem rąk – to dokładnie te wahania, których diabetycy powinni się wystrzegać (może on prowadzić nawet do utraty przytomności i pomocy osoby trzeciej).
Może Cię zainteresować:
Aby zobrazować skalę wyzwania, warto spojrzeć na średnie wartości dla tradycyjnego pączka (ok. 70 g):
Kaloryczność: od 300 do nawet 600 kcal w jednej sztuce (to tyle, co solidny obiad!).
Węglowodany: standardowy pączek (ok. 70 g) to średnio 50 g węglowodanów.
Tłuszcz: około 15 g, zazwyczaj nasyconych kwasów tłuszczowych.
Świadomość tych liczb nie ma na celu odebrania radości z jedzenia, ale uzasadnienie, dlaczego warto ograniczyć ich ilość oraz poszukać alternatywy, która pozwoli "oszukać" te statystyki.
Jeśli decydujesz się na tradycyjnego pączka lub jego domową wersję, nie musisz zdawać się na los. Istnieją konkretne techniki, które pomogą Ci „wygładzić” krzywą cukrową i uniknąć gwałtownego skoku glikemii. Oto cztery filary bezpiecznego świętowania Tłustego Czwartku.
Nigdy nie jedz pączka na pusty żołądek! To najprostsza droga do hiperglikemii. Zjedzenie słodkości bezpośrednio po pełnowartościowym posiłku (np. obiedzie bogatym w warzywa (błonnik), białko i zdrowe tłuszcze) drastycznie zmienia sposób, w jaki organizm przyswaja cukier. Białko, tłuszcz i błonnik z obiadu działają jak „hamulec” dla węglowodanów prostych z pączka, znacząco spowalniając ich wchłanianie do krwiobiegu.
Większość cukru w pączku nie znajduje się w samym cieście, ale na jego powierzchni i w środku. Świadoma rezygnacja z grubych warstw lukru, kolorowych posypek czy obfitego oprószenia cukrem pudrem to ogromny zysk dla Twojego zdrowia i glikemii. Wybierając „czystego” pączka, znacząco obniżasz jego ładunek glikemiczny. Pamiętaj: im mniej błyszcząca i lepka skórka, tym bezpieczniej dla Twojego cukru.
Tłusty Czwartek to święto smaku, a nie ilości. Największą satysfakcję dają pierwsze kęsy – to wtedy nasze receptory smaku reagują najintensywniej. Poprzestanie na jednej sztuce, a nawet na symbolicznej połówce, pozwoli Ci poczuć atmosferę święta i zaspokoić apetyt, nie przeciążając jednocześnie organizmu nadmiarem kalorii i węglowodanów, z którymi musiałby mierzyć się przez kolejne godziny.
To nie jest dzień na rutynę. Pamiętaj o częstszym sięganiu po glukometr lub śledzeniu odczytów z sensora (CGM). Warto również zaplanować dłuższy spacer po zjedzeniu pączka – aktywność fizyczna pomoże mięśniom „spalić” nadmiar glukozy.
Uwaga od dietetyka z cukrzycą T1: należy niezwykle starannie pilnować cukru! Zwłaszcza w cukrzycy typu 1, gdzie wysiłek fizyczny może nałożyć nam się z podaną dawką insuliny, co będzię skutkować hipoglikemią.
Choć tradycja nakazuje smażenie pączków na głębokim tłuszczu, nowoczesna kuchnia diabetyka, jak i osób świadomie dbających o swój organizm, oferuje rozwiązanie, które pozwala zachować puszystość wypieków bez obciążania organizmu zbędnymi kaloriami. Wybór piekarnika zamiast garnka z rozgrzanym smalcem to jedna z najlepszych decyzji, jakie możesz podjąć w Tłusty Czwartek.
Sprawdź: przepis na pączki dla cukrzyka!
Tradycyjny proces smażenia sprawia, że ciasto nasiąka tłuszczem niczym gąbka. Zamiana tej metody na pieczenie pozwala drastycznie zredukować kaloryczność – jeden pieczony pączek może mieć nawet o połowę mniej kalorii niż jego smażony odpowiednik! Co więcej, eliminujemy w ten sposób ciężkostrawne, nasycone kwasy tłuszczowe, które negatywnie wpływają na układ krążenia i obciążają wątrobę. Pieczony pączek jest lżejszy, a jego smak jest czystszy i bardziej subtelny. I – o ile zachowamy umiar – nie będziemy czuli ciężkości na żołądku ;)
Kolejnym krokiem do sukcesu jest zmiana bazy, czyli mąki. Klasyczna biała mąka (typ 450 lub 500) to niemal czyste węglowodany, które błyskawicznie podnoszą cukier. W domowej wersji warto sięgnąć po mąkę pełnoziarnistą (np. typ 1850) lub mąkę orkiszową pełnoziarnistą.
Więcej błonnika: działa on jak naturalny strażnik – opóźnia opróżnianie żołądka i spowalnia rozkład węglowodanów na cukry proste.
Niższy indeks glikemiczny: dzięki obecności otrąb i zarodków, energia z mąki pełnoziarnistej uwalnia się stopniowo, zapobiegając gwałtownym skokom glukozy.
Wartości odżywcze: pełne ziarno to bogactwo magnezu, witamin z grupy B i cynku, których próżno szukać w oczyszczonej mące pszennej.
Dzięki tym dwóm prostym zamianom – techniki przygotowania i rodzaju mąki – pączek przestaje być "dietetycznym grzechem", a staje się, nie tyle co zalecanym, co dopuszczalnym i zdrowszą alternatywą.
Tłusty Czwartek z cukrzycą wcale nie musi oznaczać zagryzania marchewki, czy siedzenia przy pustym talerzu, gdy wszyscy wokół cieszą się smakiem puszystych wypieków. Najważniejszą lekcją, jaką warto wynieść z tego dnia, jest umiejętność zachowania balansu. Pamiętaj, że Tłusty Czwartek to tylko jeden dzień w roku – Twoja codzienna dyscyplina i dbałość o dietę przez pozostałe 364 dni stanowią solidny fundament, który nie zawali się od jednego, świadomie zjedzonego pączka.
Jeśli potrzebujesz pomocy ze zbilansowaniem diety skontaktuj się ze mną. Razem zadbamy o Twoje pyszne, sycące i indywidualnie zbilansowane posiłki:
Kluczem do sukcesu jest połączenie radości z jedzenia z odpowiedzialnością za własne zdrowie. Wybierając zdrowsze warianty, kontrolując porcje i dbając o odpowiednie sąsiedztwo białka i tłuszczu na talerzu, udowadniasz sobie, że to Ty masz kontrolę nad swoim zdrowiem i glikemią. To ty zawiadujesz cukrzycą, a nie ona Tobą.
Niech ten dzień będzie okazją do celebrowania tradycji w nowoczesnym, świadomym wydaniu. Ciesz się smakiem, zjedz pączka z uśmiechem, ale nie zapominaj o glukometrze i spacerze po posiłku. Zdrowy balans to nie rezygnacja z przyjemności, to sztuka wybierania tego, co dla Ciebie najlepsze.
kolorynatalerzu@gmail.com
Nie podano numeru telefonu.
Website created in white label responsive website builder WebWave.